NSA: Policjant zwolniony ze służby, choć uniewinniony w sprawie karnej

 

Utrata zaufania do funkcjonariusza może być podstawą zwolnienia ze służby, gdyż jest to decyzja uznaniowa – przyznał Naczelny Sąd Administracyjny. I nie ważne jest, czy funkcjonariusz istotnie popełnił przestępstwo prowadzenia auta pod wpływem alkoholu, lecz fakt niepodporządkowania się poleceniu służbowemu – dodał.

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie zwolnił w lipcu 2016 r. Karola P. ze służby w policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji, a Komendant Główny utrzymał w mocy ten rozkaz. W uzasadnieniu decyzji Komendant Główny Policji wskazał, iż zwolnienie policjanta z 9-letnim stażem Karola P. wiązało się z wydarzeniem z 16 grudnia 2016 r., gdy przyszedł do pracy na komendzie w stanie po spożyciu alkoholu i skutkami dla interesu służby.

Po zbadaniu, Karol P. wbrew instrukcji opuścił komisariat i udał się w nieznanym kierunku. Dyżurny pomimo podjętej próby nie zdołał zatrzymać policjanta, a następnie poinformował o zaistniałym zdarzeniu komendanta komisariatu oraz dyżurnego Komendy Powiatowej Policji. Podjęte czynności służbowe między innymi w postaci skierowania dodatkowych patroli policji oraz dokonanej penetracji terenu, rozesłania komunikatu do wszystkich jednostek garnizonu, nie doprowadziły do zatrzymania Karola P. bezpośrednio po zaistniałym zdarzeniu.

Następnego dnia jego siostra przyniosła zwolnienie lekarskie z datą wsteczną. Okazało się także, że policjant przyjechał do pracy własnym samochodem, co również jest wykroczeniem.

Wszczęte postępowanie karne, prokurator umorzył. Ustalono jedynie, że stan stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu przekraczał wartość 0,2 promila, a więc był to stan po użyciu alkoholu, co rodzi odpowiedzialność sprawcy za wykroczenie drogowe z art. 87 § 1 k.w., natomiast przekreśla jego odpowiedzialność karną z art. 178 a § 1 k.k.

Uzasadnienie zwolnienia
Komendant Główny podkreślił, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Funkcjonariusz policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. W wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego – a do takich należy zaliczyć zawód policjanta – pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że policjant traci przymiot nieposzlakowanej opinii i nie można pozostawić takiego funkcjonariusza w służbie.

WSA oddala skargę policjanta
Zaskarżając powyższą decyzję w całości pełnomocnik Karola P. zarzucił jej naruszenie:

  • prawa procesowego, poprzez zaniechanie wykonania ustawowego obowiązku pełnego i niebudzącego żadnych wątpliwości wyjaśnienia wszystkich, istotnych i niezbędnych dla wydania zaskarżonej decyzji okoliczności
  • naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez m.in. bezzasadne przyjęcie, iż w sprawie zachodzą przesłanki do fakultatywnego zwolnienia skarżącego ze służby, podczas gdy w sprawie nie przeprowadzono wszystkich koniecznych dowodów celem ustalenia, czy istotnie skarżący znajdował się w stanie po użyciu alkoholu ani nawet nie wstrzymano się z decyzją o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji do czasu zakończenia wszczętego przed Sądem Rejonowym postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za wykroczenia z art. 87 § 1 k.w. i z art. 70 § 2 k.w. do sygn. akt […],
  • Ponadto zdaniem skarżącego bezpodstawne i bezkrytyczne przyjęto, iż na gruncie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji oraz w realiach faktycznych i dowodowych sprawy, wzgląd na interes społeczny ma przewagę nad interesem prywatnym, podczas gdy wniosek ten oczywiście przekracza granice uznania administracyjnego organ.,

Natomiast w rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów poinformował organ, iż zwolnienie policjanta ze służby w policji na tym etapie postępowania jest przedwczesne z uwagi na toczące się postępowanie sądowe i zasadę domniemania niewinności z art. 5 § 1 i 2 k.p.k. Jednakże należy stwierdzić kategorycznie, że opinia organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów nie jest wiążąca dla organu.

WSA podkreślił, że sprawne działanie policji opiera się na zaufaniu społecznym, podbudowanym szczególnymi wymogami, jakim musi sprostać każdy funkcjonariusz. Są nimi w szczególności: niekaralność, nieposzlakowana opinia, zdyscyplinowanie, praworządność, gotowość do przestrzegania ustanowionych standardów etycznych oraz dbałość o honor, godność i dobre imię policji. Policja, jako uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywatela środkami realizacji władztwa państwowego.

WSA w Warszawie zaznaczył, że szczególna rola policji i jej zhierarchizowana struktura wymaga od funkcjonariuszy szczególnej dyscypliny, a także bezwzględnego przestrzegania prawa oraz innych norm i zasad obowiązujących w życiu społecznym. Przeciwdziałanie odmiennym zachowaniom ma stanowić fundament budowania zaufania do policji w opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele przyznanych tej formacji prerogatyw łączy się z ingerowaniem w sferę wolności i praw obywatelskich.

Skarga kasacyjna policjanta
Karol P. nie zgodził się z wyrokiem sądu i złożył za pośrednictwem pełnomocnika skargę kasacyjną. Zarzuty z pierwszego odwołania zostały powtórzone, głównie błędną interpretację art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.

– Wydając rozkaz personalny nie wzięto pod uwagę opinii związków zawodowych, a sąd I instancji zaniechał konfrontacji ustaleń z postępowania karnego. Sąd karny bowiem uniewinnił Karola P., a wyrok ten stał się prawomocny w lipcu 2018 roku – wyjaśniała pełnomocnik skarżącego adwokat Weronika Łobacz.

Pełnomocnik Komendanta Głównego Policji radca prawny Adam Parda wyjaśniał, że samo podejrzenie o działanie funkcjonariusza niezgodne z prawem pozbawia go nieskazitelnego charakteru, którym powinien się cechować.

Naczelny Sąd Administracyjny skargę oddalił podzielił argumenty sądu I instancji, iż w tej sprawie przesądził ważny interes służby. Sędzia sprawozdawca Zbigniew Ślusarczyk zaznaczył także, że nie ważne jest, czy funkcjonariusz istotnie popełnił przestępstwo prowadzenia auta pod wpływem alkoholu, lecz fakt niepodporządkowania się poleceniu, by nie oddalać się z komendy. Samo podejrzenie, że doszło do wykroczenia i zasad etyki już jest podstawą utarty zaufania, a co za tym idzie zwolnienia ze służby.

Sygnatura akt I OSK 4043/18, wyrok z 4 sierpnia 2020 r.

 

źródło: nszzp.pl